Do not listen to their words we will not leave you down. They are traitors to our dead to our history abroad. We sailed on coffin ships to many foreign shores. We were welcomed to their lands and now the turn is ours.
Blog > Komentarze do wpisu
Snowcase 2014
Ale Gala i post-Gala to tylko poczatki celebrowania ukonczenia szkoly. Nastepnego dnia kilkadizesiat osob przenioslo sie do naszego ulubionego miejsca-odskoczni, czyli do Aspens -- kompleksu apartamentow polozonych tuz na stokach gory Blackcomb w olimpijskiej wiosce Whistler. Trzy dni (choc dla niektorych nawet i piec) w otoczonym sniegiem miasteczku polozonym pomiedzy wzniesieniami, pod patronatem staroindyjskiego... I mean staro Native American... I mean, staro First-Nationowego (bo trzeba zachowywac Kanadyjska poprawnosc polityczna) symbolu o nazwie Inukshuk, ktory to byl rowniez symbolem igrzysk w Vancouver 2010.



Dnie, jak zwykle spedzlismy glownie na dechach - dla niektorych byl to poczatek sezonu (mi udalo sie wyskoczyc juz tydzien wczesniej), a dla niektorych zupelnie nowe doswiadczenia. Tak czy inaczej, szalenstwa bylo cala masa.



Wczesne wieczory przesiadywalismy naogol w jacuzzi jako ze dwa takie ogromne mielismy na zewnatrz. Otoczeni napojami i w wiekszej grupie spedzenie kilku godzin wylegujac sie w goracych babelkach to bylo to czego potrzebowalismy po kilku godzinach wysilku na stokach.
Jednego wieczoru zorganizowany byl scavenger hunt - podzieleni na druzyny mielismy ok 2 godzin na wykonanie orgomnej listy polecen typowych dla Whistler. Byly polecenia banalne (zrobic zdjecie z ulepionym balwanem), podchwytliwe (zjezc "ogon bobra" - takim pseudonimem okresla sie calkiem dobre ciacho), byly takie ktorych sie spodziewano (zdjecie na skuterze snieznym, w butach i nartach, w jacuzzi), byly kreatywne (miec na zdjeciu jak najwiecej osob), dosc dziwne (zdjecie australijskiego paszportu czy tez zdjecie zareczynowe) oraz, tradycyjnie, zdjecia okreslajace oddanie sprawie - kategoria "najbardziej oburzajace zdjecie" czy "najwiecej odslonietej skory". To ostatnie zdjecie, w polaczeniu ze zwyciestwem w paru innych kategoriach dalo nam ogolne zwyciestwo dzieki czemu moglismy z usmiechem na twarzy podejsc do baru i poprosic o kieliszki tequili warte $100.
Co bylo na tym zdjeciu - zapyta Szanowna Wycieczka? Coz, nic wielkiego - ot troje calkowicie nagich facetow w centrum Whistler (przechodnie, mimo ze oferowalismy, nie mieli ochoty dolaczyc sie do zdjecia). Ze co? Ze glupie i nienormalne? Pragne przypomniec ze nie wygralismy w kategorii najbardziej oburzajacego zdjecia -- ale widzielismy konkurencje i rozumiemy.
W ostatnia noc abiturienci z tytulami MBA udali sie na wystawna kolacje i ostatnie drinki by nazajutrz stawic sie z powrotem w Vancouver i, co niektorzy, rozpoczac solidny detox. Oficjalne celebracje nowo otrzymanych tytulow zostaly zakonczone.
 
 
piątek, 19 grudnia 2014, karol.krochmal

Polecane wpisy