Do not listen to their words we will not leave you down. They are traitors to our dead to our history abroad. We sailed on coffin ships to many foreign shores. We were welcomed to their lands and now the turn is ours.
Blog > Komentarze do wpisu
Dzien w klasie Business Strategy
Telewizyjne popisy to nie wszystkie wydarzenia szkolne ktore mialy miejsce w ciagu tamtych dwoch dni - rano okazalo sie ze na zajeciach z Brand Management degustowano porzadna whisky i to w ilosciach hurtowych, ale mnie to akurat ominelo. Za to co mnie nie ominelo to zajecia Business Strategy dzien wczesniej.
Zajecia prowadzi pani Helen M, absolwenta i doktorantka University of Chicago a wolnym czasie, jak sama mowi, zona swojego meza - miliardera ktory dorobil sie sprzedajac jedna, druga czy trzecia firme i matka dzieci trzesacych pewna znana firma z siedziba w Mountain View, CA. 
Dzieki swoim i swojego meza koneksjom, na zajecia co raz to wpadaja ciekawi goscie - od zalozyciela funduszu inwestycyjnego Yaletown ktory wpakowal ponad 150mln USD w green energy po Chrisa Watera ktory, jak sam wspomnial 'zalozyl firme 4 lata temu inwestujac $3mln, sprzedal rok temu za nieco ponizej miliarda'. Szesc miesiecy temu zalozyl kolejna, w tej samej branzy medycyny genetycznej - obecnie zatrudnia jakies tam 'set osob i juz jej wartosc liczona jest w miliardach'. Pod dwoch dniach od jego wizyty, Helen przeslala nam mejla od Chrisa z podziekowaniami i... dwoma ofertami praktyk dla naszej kilkunastosobowej grupy uczeszczejacej na te wlasnie zajecia.
Poza swoimi koneksjami, Helen jest nasza ulubienica rowniez dlatego ze na kazdych zajeciach dzieje sie cos niepowtarzalnego, jej sposob mowienia o strategiach jest porywajacy, a ona sama - okolo 50-60latka z energia nastolatki i wypelniona botoksem twarza 30-latki sypie zartami, chwali sie zdjeciami z Richardem Bransonem i potrafi byc kontrowersyjna, ale takze ma poczucie humoru - raz, dosc niefortunnie, jeden kolega nazwal Helen 'cougarem' co, co zrozumiale, wzbudzilo salwy smiechu, innym razem inny rzucil: "Helen, o czym my w ogole mowimy?! W Biznesie nie ma miejsca na Etyke".
Podczas zajec nie ma swietosci - jednego tylko dnia, sama prowadzaca uzyla slowa 'fuck' (co akurat nie jest wyjatkiem w Sauderze) w swojej prezentacji, dlatego ze... zapomniala je zamazac, a gdy podczas prezentacji jeden z Teamow nazwal Steve'a Jobsa 'dupkiem', ta usmiechnela sie i potwierdzila.. "No tak, byl troche dupkiem". Coz, jej maz ukonczyl Stanford i podobno znali sie ze Stevem :/ 
Co jeszcze o Helen? Aha, na kazde zajecia zamawia trzy wielkie pudla z muffinami z pobliskiego Tim Horton's. Ot tak, bo wedlug niej - jak ktos przysypia, potrzebuje cukru, wiec lepiej go nakarmic niz patrzec jak ziewa.
A jako ze byly to juz ostatnie zajecia w tym periodzie, Helen podzielila sie z nami madrosciami ktore przekazala jej krewna - baronessa von costam: "pamietaj zeby znalesc partnera ktory bedzie cie kochal calym sercem. Partnera ktory sprawi ze bedziesz wiecznie usmiechnieta. Partnera ktory ma cala mase pieniedzy. I najwazniejsze - oby ci trzej nigdy sie o sobie nawzajem nie dowiedzieli." I tego wszystkiego zycze Szanownej Wycieczce!
czwartek, 13 lutego 2014, karol.krochmal

Polecane wpisy