Do not listen to their words we will not leave you down. They are traitors to our dead to our history abroad. We sailed on coffin ships to many foreign shores. We were welcomed to their lands and now the turn is ours.
Blog > Komentarze do wpisu
Juz cie nie kocham, Aishwarya Rai
Prosze mnie nie cytowac i nie powtarzac, ale byl czas kiedy na swoim desktopie (takie to byly wlasnie czasy), mialem zdjecie siedzacej pod Taj Mahal bylej Miss World i prawdopodobnie jednej z najpiekniejszych kobiet swiata. Tak, zgadza sie - jestem mezczyznom i niektore gusta dziele z wieksza czescia gatunku. I nawet sie tego nie wstydze.
Dla przypomnienia - Aishwarya Rai, bo o niej przeciez mowa, w owczesnych czasach wygladala tak (a jest to zdjecie pierwsze z brzegu. Wiecej TUTAJ!!!).



Czas mija, panna miss/aktorka/modelka postanowila zdyskontowac swoja popularnosc i, nieda sie ukryc, nieziemski wyglad, i wzenila sie w najbardziej popularna i wplywowa w swiadku bollywoodzkim rodzine Bacchanow. Wybrankiem jej (tak, to dobre okreslenie) zostal wiec jedyny syn najwiekszego aktora Bollywoodu ever, takiemu co to Shahrukh Khan moze sznorowki wiazac. Tak wiec o to, z hukiem, Aishwarya zostala zona Abhisheka. I jak to czesto w Indiach bywa, kobieta, mimo ze z sukcesami i (naprawde!!) niewiarygodnym potnecjalem (oj tak!), zrezygnowala czy tez czesciowo zawiesila swoja kariere by poswiecic sie rodzinie - jakby dziesiatki sluzacych, gosposi, cleaning ladies i nianiek nie wykonywaly tej pracy wystarczajaco dobrze. Aishwarya oprocz bycia kura domowa (co w Indiach glownie ogranicza sie do nadzorowania sluzby, lezenia na kanapie, ogladania telewizji i...tycia), wydala na swiat potomka, czy tez potomkinie. Minelo chyba z pol roku i najwidocznie gwiezdzie zatesknilo sie za blaskiem fleshy i swiatlem jupietorow, postanowila wiec pojawic sie na czerwonym dywanie festivalu w Cannes. Pojawila sie i... coz, na pewno zwrocila na siebie uwage.



Szanowna Wycieczko, nie jestem expertem jesli chodzi o te sprawy, za to jako autor/publicysta/mezczyzna/filantrop/milioner/playboy/blogger (*niepotrzebne skreslic) mam prawo wyrazenia swojej opinii:

YUCKH!!!!!!!!!!!!!!!!!
sobota, 26 maja 2012, karol.krochmal

Polecane wpisy

Komentarze
2012/05/27 16:01:26
Fuj! Bleee!! Ohyda!!
Ja też kiedyś miałem ją za najpiękniejszą...
-
Gość: Aleks, *.ghnet.pl
2012/05/29 22:02:04
oj Panowie, liczy sie przeciez wnetrze.... :D

A taka kobieta- nie jest zla, w zimie ogzeje, w lecie da cien.
-
Gość: Anioł, 82.177.188.*
2012/06/18 14:07:06
Zalezy za co sie kocha. Dla mnie i tak jest najpiękniejsza.
-
Gość: , *.dynamic.gprs.plus.pl
2015/03/22 08:49:49
ashunia uwierz w cuda