Do not listen to their words we will not leave you down. They are traitors to our dead to our history abroad. We sailed on coffin ships to many foreign shores. We were welcomed to their lands and now the turn is ours.
Blog > Komentarze do wpisu
Rang de Basanti
Wczoraj wieczorem w koncu dane mi bylo obejrzec ten film o ktorym wszyscy ciagle mowia jakby mial calym Bollywood zatrzasc... Kilku mlodych hindusow ktorzy niezupelnie przywiazani sa do swojego kraju, historii i wartosci ktorym wierni byli ich przodkowie, zainspirowani przez Brytyjska rezyserke odkrywaja przeszlosc i powoli zaczynaja sie utozsamiac z charakterami ktore graja w wyrezyserowanym przez nia filmie. Gdy dochodzi do tragedii, ginie jeden z nich w wypadku samolotowym (jest pilotem odrzutowca), reszta postanawia odkryc karty i ukarac winnych i tych ktorzy staraja sie schowac sprawe pod dywan. Od tej chwili liczy sie tylko to, wazniejsze jest od osobistych dotychczasowych przekonan, wasni religijnych, rasowych a nawet rodziny. Calosc konczy sie tragicznie, mlodzi studenci z Delhi gina, jednak pozostaja wierni swojej sprawie, uzskujac to o co walczyli. Dziwnym zbiegiem okolicznosci film zrobil na mnie naprawde spore wrazenie. Jest to dalekie od typowo bollywoodzkiego kiczu. Tematy sa poruszane na powaznie a co wiecej po raz chyba pierwszy w kinie indyjskim, subkontynent nie jest pokazany jako piekne miejsce za ktore warto oddac zycie - wrecz przeciwnie. To Indyjski rzad okazuje sie tym 'zlym', ukazana jest korupcja, brak troski o zwyklych ludzi, dbanie tylko o wlasne partykularne interesy. Najdziwniejsze jest w tym wszystkim to, ze ci ludzie postepuja generalnie calkowicie niezgodnie z zasadami gloszonymi przez 'postepowy' zachod, za cene wlasnej sprawy potrafia zabic, stajac sie tym samym podobni do tych ktorych tak nienawidza, jednak to przy nich pozostaje sympatia i pewne, minimalne poczucie slusznosci. RdB jest indyjskim faworytem do Oskara i jak niewielu rzeczy na swiecie, tak mozna byc pewnym faktu ze tego oskara nie dostanie. Zbyt odwazny, zbyt daleko idacy i zbyt niepoprawny politycznie nie tylko jak na Indie jak i Ameryke. FIlm o przyjazni, mlodosci, porywczosci, wartosciach, oddaniu, szczesciu i spelnianiu marzen. Pozycja zdecydowanie obowiazkowa!
piątek, 10 listopada 2006, karol.krochmal
Tagi: bollywood

Polecane wpisy

Komentarze
2006/11/10 10:08:51
A ten Aamir ehhh.. ta fryzura :P

Ale serio, rzeczywiście film inny i muzycznie ciekawszy.